Śluby Last minute

Ślub last minute to niezły maraton
przygotowań i stresu


Ślub last minute to niezły maraton przygotowań i stresu.
A jak wiadomo, do takich wyczynów nadają się tylko nieliczni. Do biegu, gotowi, start! Sala, menu, zaproszenia, fotograf, kamerzysta, zespół lub DJ, kwiaty, suknia, garnitur, obrączki, transport, atrakcje, AAAA! Tak, to jest istne szaleństwo. Ale przecież miłość jest szalona, prawda?;) Żeby nie zwariować od nadmiaru emocji i nie popaść we frustrację, zawsze możecie liczyć na nas – oddane i zorganizowane wedding plannerki.

Jesteśmy przyzwyczajone do działania na takim „haju” przedweselnym. Właściwie to nasza codzienność;) Dlatego nie rezygnujcie ze spontanicznego pomysłu ślubu w ostatniej chwili z obawy, że nie zdążycie wszystkiego na czas przygotować. Konsultant ślubny ze swoją znajomością branży, wykona kilka razy szybciej to, na co Wy poświęcilibyście mnóstwo czasu – przeszukując internet, by znaleźć usługodawców, czytając o nich rekomendacje, pytając znajomych, dzwoniąc z pytaniami o wolny termin i słuchając odmownych odpowiedzi…Zamiast cieszyć się, że postanowiliście się połączyć na całe życie, zamartwiacie się tym, że dobry fotograf nie ma wolnej soboty. Stop! Jeden telefon do nas i odciążamy Was od tego kłopotu. O jakość usług nie musicie się martwić, bo współpracujemy tylko ze sprawdzonym profesjonalistami.


Koniec ze stereotypami
Przede wszystkim, organizując ślub last minute, należy wysłać mity na wakacje. Jest ich naprawdę wiele. A to, że suknię ślubną się wybiera co najmniej pół roku wcześniej; że ślub najlepiej brać w sobotę; że sala weselna nie ma wolnych terminów na dwa lata przed planowaną uroczystością; że fotograf już zamknął kalendarz na cały rok. Są takie luki, które potrafimy wyszukać – przecież zdarza się, że niektóre pary rezygnują z zarezerwowanych terminów, bo np. rozmyślili się ze ślubem. Zdarza się! A wtedy dostajemy o tym informację i już wiemy, gdzie może się odbyć ślub last minute. Poza tym, kto powiedział, że tylko weekend to czas ślubów? Czwartkowe czy środowe uroczystości są równie podniosłe.

Oprócz kontaktu z tzw. branżą ślubną, trzeba załatwić wszystkie sprawy formalne. Zostawcie nam wizyty w urzędzie i miejscu, gdzie odbędzie się ślub – czy to kościelny, cywilny czy humanistyczny. Uwierzcie, że w miesiąc naprawdę można zdziałać cuda i tam gdzie para nie może, tam konsultant ślubny dopomoże;) Gdy zamykają nam drzwi, wchodzimy oknem.

Pamiętajcie, że śluby last minute to nic wstydliwego. Zdarzają się coraz częściej, bo ilu ludzi, tyle ciekawych historii. Czasami ciąża przyspiesza organizację, ale powody mogą być bardzo różne. Wiele par nie chce czekać roku, idąc za ciosem po zaręczynach. My udowadniamy, że wesela zorganizowane „na ostatnią chwilę” w efekcie są równie dopracowane, co te zaplanowane na dwa lata wstecz. Po prostu wtedy nie ma czasu na wahania, zmiany, marudzenie. Wszystko szybko się dzieje, co mobilizuje do trafnych decyzji.